Szukaj
W drodze

Od kogo lub od czego sam/sama czerpiesz inspiracje?

11 odpowiedzi

Zazwyczaj inspirują mnie najbardziej ludzie z mojego własnego otoczenia - moi znajomi, rodzina albo bardziej przypadkowe osoby, z którymi porozmawiałam na jakimś wydarzeniu czy obozie. Najbardziej lubię, gdy ktoś opowiada o swoich zainteresowaniach z prawdziwą pasją i błyskiem w oku - bardzo lubię tego słuchać i po takiej rozmowie zawsze jestem zmotywowana do działania.

Zobacz więcej od tego autora

Nie czerpię inspiracji z niczego. Robię to, co robię, dla własnej satysfakcji i dla nikogo innego.

Bo jakby nie patrzeć, właśnie na tym powinno to polegać, że to, co robimy, jest jednak robione dla naszego własnego dobra, pożytku i szczęścia, a nie żeby kogoś innego zadowolić. A z samym szukaniem inspiracji może być o tyle problem, że widząc kogoś innego uzyskującego różnego typu sukcesy, można łatwo samemu się zdemotywować, więc najważniejszą „inspiracją" powinna być po prostu chęć robienia tego, co się lubi.

Zobacz więcej od tego autora

Inspirują mnie inni członkowie społeczności olimpijskiej. Dzięki wielu obozom matematycznym, na których spędzamy razem dużo czasu, oraz inicjatywom online, takim jak Matematyczne Internetowe Koło Olimpijskie, tworzymy zgraną wspólnotę, która motywuje mnie do nauki.

Zobacz więcej od tego autora

Od wszystkich po trochu, od nikogo w całości.

Nie warto być w kogokolwiek zapatrzonym - nikt nie jest idealny i każdy autorytet ma dzień, w którym plecie totalne głupoty. Za to prawie każdy, kto cokolwiek dowiózł, ma swoje unikalne podejście: coś, co u niego zadziałało i czego sam byś nie wymyślił. To nie znaczy, że ma rację. Ani że u ciebie to zadziała. Ale znaczy, że warto zapytać.

Dlatego inspiracji szukam raczej w otoczeniu niż w nazwiskach. Ktoś obok właśnie skończył projekt, ktoś inny dostał się tam, gdzie ty chcesz - i to są ludzie, do których możesz po prostu napisać.

Każdy ma coś, co warto ukraść.

Metaforycznie, dla jasności.

Zobacz więcej od tego autora

Nie sądzę, abym czerpał inspiracje od jednej osoby. Staram się kierować swoją ścieżką i własnym wyobrażeniem dobrego człowieka, na które składa się suma postaw wielu osób.

Zobacz więcej od tego autora

Staram się czerpać inspirację sam z siebie - nie mam jakichś idoli. Wiadomo, że czasem widzę, że ktoś coś zrobił dobrze i to mnie napędza, ale nie mam jednej osoby, której działania by mnie napędzały.

Zobacz więcej od tego autora

Często po prostu próbuję być lepszy od siebie z przeszłości. Bywa też, że z różnych książek i podcastów, np. Alexa Hormoziego.

Zobacz więcej od tego autora

Szczególnie od jakichś przedsiębiorców, osób wyżej ode mnie. Najbardziej inspirują mnie ci, którzy działają z głębokiego poczucia misji. Najczęściej czerpię je z książek czy podcastów, podłapuję jakieś sposoby, nawyki, które wprowadzam u siebie.

Zobacz więcej od tego autora

Na poziomie bliskim mojej codziennej pracy najsilniejszym bodźcem byli dla mnie laureaci i zwycięzcy wcześniejszych edycji olimpiad. Czytanie o ich ścieżkach uświadomiło mi, jak gigantyczne perspektywy tworzy ten wysiłek i pokazało, że wybitne osiągnięcia są w zasięgu ręki, jeśli tylko podejmie się odważną decyzję o ciężkiej pracy.

Z drugiej strony inspirują mnie wielkie postacie ze świata ekonomii, które wyróżniają się całkowitą niezależnością myślenia, poszukują niekonwencjonalnych rozwiązań i mają odwagę ufać własnej, dogłębnej analizie.

Niezwykłym autorytetem jest dla mnie Paul Volcker, który udowodnił, że prawdziwy lider potrafi podejmować niepopularne, niezwykle trudne decyzje w imię długofalowego dobra i wyższych celów.

Jednak największym, wewnętrznym silnikiem jest dla mnie sam obraz przyszłości, a dokładnie dążenie do pełnej niezależności finansowej i czasowej.

To właśnie wizja zyskania wolności, w której sam decyduję o swoim czasie i możliwościach, daje mi najpotężniejszy napęd do działania i przypomina, że warto budować własne, autonomiczne życie.

Zobacz więcej od tego autora

Po prostu chcę być każdego dnia lepsza od wczorajszej siebie. Albo w kolejnym roku lepsza od siebie z zeszłego.

Jak ma się ambicje, to zewnętrzna inspiracja nie zawsze jest potrzebna.

Zobacz więcej od tego autora

Od mojej siostry, która jest najbardziej pracowitą osobą, jaką w życiu poznałem.

Ma masę pasji, pracuje, uczy się, uprawia sport, czyta i jeszcze znajduje czas na życie towarzyskie. Po prostu nie może usiedzieć w miejscu, ciągle coś robi. Na dodatek jest bardzo ambitna, cały czas się rozwija. Chciałbym mieć tyle energii do życia co ona.

Zobacz więcej od tego autora

Pomóż nam tworzyć lepsze treści

Podziel się anonimową opinią - co dodać, co zmienić, a co usunąć.